Są sytuacje, gdy trzeba przegrać niezależnie od woli walki, talentu, a także bez względu na postawę drugiej strony. Gdy kibole wpadają na boisko podczas meczu, i to w chwili gdy ich drużyna wygrywa, demolują stadion, zagrażają bezpieczeństwu zawodników, a policja bezradnie rozkłada ręce, sędzia przerywa mecz. I ogłasza walkower.

Do kuriozalnej sytuacji doszło 3 marca podczas meczu dwóch śląskich drużyn, Piasta Gliwice i Górnika Zabrze, w ramach rozgrywek Ekstraklasy. Piast prowadził 1:0 i zdawać się mogło, że dowiozą zwycięstwo nad renomowanym Górnikiem, gdy dziesięć minut przed końcem spotkania kibole miejscowych (piłkarze grali w Gliwicach) wykonali rzecz niesłychaną. Zniszczyli wewnętrzne ogrodzenie stadionu i wdarli się na murawę. W tym czasie ich koledzy, którzy zostali na trybunach, zaczęli palić ogromne flagi z symbolami wrogiego klubu. Najpierw interweniowali ochroniarze – rezultat był do przewidzenia. Następnie wkroczyła policja uzbrojona w pałki i tarcze, a zaraz potem policjanci na koniach oraz policjanci z psami. Po czterdziestu minutach chaosu sędzia zdecydował przerwać mecz – policja poinformowała, iż nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa zawodnikom i kibicom. „W związku z przerwaniem meczu Piast Gliwice – Górnik Zabrze Ekstraklasa SA informuje, że decyzje odnośnie weryfikacji zawodów oraz kar dyscyplinarnych zostaną podjęte przez Komisję Ligi na nadzwyczajnym posiedzeniu w poniedziałek. Wkrótce oficjalny komunikat” – tak brzmi wpis na twitterowym koncie Ekstraklasy.

Tak oto zdawałoby się przyjazne okoliczności – własny teren, swoi kibice i jednobramkowe prowadzenie – nie wystarczyły, aby dowieźć ten rezultat do końca. Przegrana z powodu złej woli, głupoty wręcz, kogoś z własnego obozu boli szczególnie. Trudno tu o komentarz, dlatego nie dziwi reakcja trenera Piasta, Waldemara Fornalika. „Jaki może być komentarz? Debilizm, idiotyzm. Drużyna prowadzi, gramy dobry mecz, walczymy o utrzymanie i banda idiotów robi coś takiego, to dla mnie jest niezrozumiałe”.  Jak teraz będą wyglądały negocjacje z przedstawicielami kibiców? Wezmą za to odpowiedzialność? 

TWÓJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here