Konstytucja dla biznesu, sztandarowy program rządowy, który ma ułatwić prowadzenie biznesu, przewiduje ulgi dla początkujących przedsiębiorców. Chodzi o tzw. ulgę na start, czyli zwolnienie z opłat dla ZUS przez pierwszych sześć miesięcy prowadzenia działalności. Jednakże, jak donosi Rzeczpospolita w dzisiejszym wydaniu, projekt zawiera potencjalnie niebezpieczny zapis. W razie wypadku przedsiębiorca nie otrzyma zasiłku w czasie leczenia i rehabilitacji, ani nie dostanie renty inwalidzkiej w razie poważniejszego uszczerbku na zdrowiu. Zresztą ulga na start nie do końca jest ulgą. Owszem, przedsiębiorca nie zapłaci składek dla ZUS, ale 320 zł miesięcznie na Narodowy Fundusz Zdrowia już tak. Według gazety, na brak ochrony przedsiębiorców zwracała uwagę minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, lecz jej głos nie został uwzględniony w projekcie przygotowywanym przez ministerstwo rozwoju kierowane wówczas przez Mateusza Morawieckiego.

Konstytucja dla biznesu jest potrzebna. To dobrze, że ma być lepiej bo prościej, taniej etc. Natomiast chodzi o sedno, a nie opakowanie. Rządowa oferta została w ładny sposób opakowana w zapewnienia, że początkujący przedsiębiorca przez pół roku nie zapłaci składek na ubezpieczenie. Tymczasem okazuje się, że ta propozycja może nie spełniać ich oczekiwań – nie tylko nie daje ubezpieczenia w razie wypadku, to jeszcze tak czy owak trzeba zapłacić składkę na NFZ. Na nic się zda kolejne przepakowanie oferty. Aby była atrakcyjna musi zawierać to, co interesuje i jedną, i drugą stronę. W tym przypadku nie jest trudne by zgadnąć, na co czekają osoby rozpoczynające działalność: rzeczywiste zwolnienie z opłat, bez ukrytych składek. I tyle. Niebezpiecznie przypominają się słowa ministra Kurskiego: „Ciemny lud wszystko kupi”. Panie Premierze, proszę nie iść tą drogą. Jest Pan doświadczony w biznesie, wie Pan jak ważne są warunki robienia interesów.

A słowo „konstytucja”? Nie kojarzy się ostatnio dobrze opinii publicznej. Niech zatem chociaż w tym kontekście, nie stanie się kolejnym zarzewiem konfliktu.

TWÓJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here