Ze sporym zaskoczeniem rynek przyjął planowane zamknięcie w tym roku aż czterech baz – Wizzair wyprowadzi się z Pragi, Lublina, Koszyc i Tirgu Mures. Najwyraźniej chodzi o rezygnację z polityki penetracji rynku na rzecz dochodowości połączeń. Przewoźnik doszedł do wniosku, że utrzymywanie małych baz, w których stoi tylko jeden samolot jest nieopłacalne, nawet jeśli baza jako taka jest dochodowa. Zgodnie z zasadą kosztu alternatywnego rozumianego jako najlepsza z możliwych korzyść utracona w wyniku dokonanego wyboru, utrata fragmentu rynku (np. połączeń z Lublina czy z Pragi) wynikająca z przeniesienia samolotów do innych baz bardziej się opłaca niż brak optymalnego wykorzystania tych maszyn na połączeniach bardziej dochodowych.

Tracimy korzyści na własne życzenie, ale ich kalkulacja i przerzucenie na inny kierunek przynosi znacznie więcej. Zarządzanie ryzykiem i elastyczność – dwie bardzo ważne reguły w dzisiejszej gospodarce i dwie bardzo ważne negocjacyjne zasady. Nie wolno walić głową w mur, ale reagować, kiedy zmieniają się okoliczności.

Zamykaniu małych baz towarzyszy gwałtowny wzrost połączeń z większych lotnisk, gdzie stacjonują biało-fioletowe samoloty. W Polsce w tym roku pojawi się dziewiętnaście nowych tras. Na razie są to Wrocław-Bari i Gdańsk-Wiedeń. Wcześniej ogłoszono m.in. uruchomienie lotów z Warszawy do Bordeaux i Podgoricy, z Katowic do Porto, Memmingen, Lwowa, Charkowa, Malagi, Faro i Podgoricy oraz z Poznania do Dortmundu. W tym kontekście wiele wyjaśnia wywiad, którego udzielił prezes linii József Váradi dla Business Insider. „Podstawowym obszarem naszego zainteresowania, ale także miejscem odpowiadającym za największy wzrost ruchu, jest Europa Środkowa i Wschodnia. Jednak czasami zdarzają się sprzyjające okoliczności także poza tym obszarem. W przypadku Wielkiej Brytanii i samego Londynu jest to brexit i upadek linii lotniczych Monarch. Taka sama okazja pojawiła się w Wiedniu po upadku linii Niki i Air Berlin”. Nie chodzi więc o cięcie kosztów, lecz o maksymalną rentowność biznesu i jego rozwój.

Trzeba być przygotowanym na nieoczekiwane.

TWÓJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here