Te negocjacje były prowadzone po cichu. Na ogół jeśli tego typu podmiot wystawiany jest na sprzedaż, na rynku pojawiają się jakieś informacje. Tymczasem, mimo że fakt, iż francuski koncern mediowy Lagardere rozgląda się szukając kupca na Radio Zet, którego był właścicielem od lat 90. wiadomo było już od jakiegoś czasu, to jednak nie odbyło się to w klasycznie szerokim konkursie. Ogłoszona wczoraj transakcja nie była więc pod pewnym względem zaskoczeniem, natomiast finał tego przedsięwzięcia jest niespodzianką. Po pierwsze, Lagardere sprzedał nie tylko popularną w Polsce Zetkę, ale pozbył się całego pakietu stacji w Czechach, na Słowacji i w Rumunii. Po drugie zaś, stacje trafiły w ręce czeskiego miliardera Daniela Křetínskiego, który inwestuje w najprzeróżniejsze przedsięwzięcia, zwłaszcza w energetyce, lecz z mediami nie ma specjalnie doświadczenia. Firma Křetínskiego, Czech Media Invest, przejmie stacje Lagardere’a za 73 miliony euro. We Francji koncern jest właścicielem renomowanych pism Elle i Paris Match oraz czołowej stacji radiowej Europe 1. Czech Media Invest posiada kilka gazet przejętych cztery lata temu od szwajcarsko-niemieckiej grupy wydawniczej Ringier Axel Springer takich jak tabloidy Blesk, Aha! i Sport (w Polsce RAS jest właścicielem m.in. Onetu, Faktu i Newsweeka). Magazyn Forbes w br. wycenił majątek Křetínskiego na 2,6 mld dolarów.

Przy tego rodzaju transakcjach znanego podmiotu z firmą nieszczególnie związaną z mediami pojawiają się natychmiast pytania o powód wyboru. Dlaczego więc Czech Invest? Dlaczego nie polskie stacje, które podobno były zainteresowane taką transakcją. 

Dla Marka Sowy, byłego dyrektora HBO w Polsce zaskoczeniem jest nabywca. „Czech Media Invest to firma znana do tej pory głównie z działalności w sektorze prasy i mediów internetowych. Zakup aktywów Lagardere oznacza ekspansję Czech Media Invest w nowych obszarach rynku mediów i wyjście poza stosunkowo niewielki rynek czeski. Nie można też wykluczyć, że mamy do czynienia z czysto oportunistyczną transakcją, czyli zakupem z zamiarem odsprzedaży aktywów radiowych Lagardere w poszczególnych krajach CEE lokalnym graczom branżowym lub funduszom inwestycyjnym. Tym bardziej że Daniel Křetínský, szef i współwłaściciel Czech Media Invest, ma już na koncie transakcje w tak odległych branżach jak sektor energetyczny i e-commerce” – powiedział dla portalu Wirtualne Media. Z kolei Juliusz Braun, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji podkreśla, że wycofanie się Lagardere’a z rynku polskiego po wielu latach obecności jest symboliczne. „To na pewno dla polskiego rynku mediów zmiana nie tylko ważna, ale i symboliczna. Wycofuje się z Polski jeden z dużych zagranicznych podmiotów, który odgrywał ważną rolę w budowie polskiego rynku medialnego po upadku komunizmu. Nie jest to element „repolonizacji”, bo Radio Zet pozostaje w rękach kapitału zagranicznego. Po raz pierwszy jednak poważnym graczem w polskich mediach staje się firma czeska”. Dodaje jednak, że „polscy analitycy polityczni będą musieli brać pod uwagę, jak interesy czeskiego miliardera mogą wpływać na polską politykę”.

Jeśli w perspektywie roku linia redakcyjna Zetki nie zmieni się w odczuwalny sposób, być może powtórzy się scenariusz czeskich tytułów przejętych przez Czech Media Invest. Tam nie zmieniło się nic. Blesk i Aha! nadal piszą o skandalach obyczajowych czeskiego życia społecznego i bacznie śledzą lokalnych celebrytów stroniąc od uprawiania polityki. Najbliższe lata w Polsce jednak to seria wydarzeń politycznych mających ogromne oddziaływanie społeczne – czy nowy właściciel oprze się pokusie uczestniczenia w tych igrzyskach?

TWÓJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here