O pewnym szpitalu, czyli propozycje kierują procesem negocjacji.

W negocjacjach mówi się, że siła propozycji tkwi w tym, że zachęca drugą stronę do dialogu na temat tejże propozycji, a w konsekwencji – do wypracowania porozumienia. Po przedstawieniu propozycji, która jest nie do przyjęcia dla drugiej strony, dobrze jest zapytać: dlaczego ją odrzucacie. A jeśli żadne warianty naszej propozycji nie pasują drugiej stronie to: jeśli wam nie odpowiada nasza propozycja, to co w takim razie wy proponujecie?

Trudu znalezienia porozumienia, ani przedstawienia swojej propozycji, nie zadał sobie prywatny szpital w Białogardzie, który 14 lutego zwolnił pielęgniarkę z 36-letnim stażem. Według dziennikarzy portalu Onet, przewinieniem pielęgniarki były „smutne buźki”, czyli niezadowolone emotikony na Facebooku pod artykułami, które mówiły o szpitalu. W oficjalnym wyjaśnieniu rzecznik spółki Centrum Dializa, która dzierżawi białogardzką lecznicę informuje, że „każda firma ma prawo prowadzić własną, samodzielną politykę personalną. Spraw dotyczących konkretnych pracowników nie omawiamy w mediach. Firma nie jest zainteresowana prywatnymi opiniami pracowników, gdziekolwiek byłyby one wyrażane, tak długo jak nie dotyczą sfery funkcjonowania firmy i nie wpływają niekorzystnie na jej wizerunek i dobre imię lub na wizerunek i dobre imię osób w firmie zatrudnionych”.

Doświadczona pielęgniarka to skarb. Jeśli po pracy oznacza internet niezadowolonymi buźkami, może dobrze byłoby sprawdzić – czym spowodowane jest takie zachowanie. Tymczasem szpital nie wybiera negocjacji a impas. Jak widać konfrontacja potrafi dać poczucie zwycięstwa. Być może spółka Centrum Dializa nie cierpi obecnie na brak personelu, a zwolnienia z pracy traktuje jako narzędzie zarządcze. Jeśli jednak przyjdzie jej zderzyć się z rynkiem pracownika i negocjowaniem z nowymi kandydatami do pracy uzna, że emotikonki były jej najmniejszym problemem i może powinna była zaszczepić się przeciwko nadmiernej wrażliwości.

TWÓJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here